TYSIĄC ŻURAWI – JEDNO ŻYCZENIE….
czwartek, 26 kwietnia 2012 18:01
Wpisany przez Alicja Flis
TSURU to po japońsku żuraw, który według tradycji Japończyków jest symbolem szczęścia i długowieczności, a jednocześnie wyraża on tęsknotę za długim życiem, zdrowiem i pokojem. Zgodnie ze starą legendą, komu złoży się 1000 papierowych żurawi, temu spełni się jedno życzenie….Uczniowie Gimnazjum w Pomianowie wykonali i przynieśli ze sobą 1000 papierowych żurawi w intencji zdrowia Michała…
Do „Pociągu Wsparcia dla Michała” wsiadło wielu ludzi, którzy chcieli po prostu pomóc, ale wszystko zaczęło się od nierealnego, wręcz szalonego pomysłu uczniów działających w Wolontariacie przy Liceum Ogólnokształcącym im. Bogusława X w Białogardzie. To, co dla wielu dorosłych było niemożliwe, dzięki entuzjazmowi i pomysłom młodzieży stało się możliwe. W ciągu zaledwie 10 dni, młodzież z liceum, pod opieką Pani Anny Dziwior i przy ogromnym wsparciu Pani Renaty Król i dyrektor szkoły Alicji Flis oraz pani Marty Gałek, zrealizowała program pomocy dla Michała Wudzińskiego. 23 kwietnia 2012 roku, po mszy świętej w intencji powrotu do zdrowia Michała, ze wszystkich stron miasta ruszył „Pociąg Wsparcia dla Michała”. Zapewniam wszystkich, że było to niezwykle wzruszające widowisko. Bowiem, niecodziennie ulicami miasta rusza kolorowy orszak, niosąc przed sobą transparenty z jednakowym napisem :”Dla Michała”. Wszędzie widać plakaty, banery, bilbordy. Dzielnie maszerują przedszkolaki w kolorowych strojach. Wszystkie rekwizyty są w kolorze biało-czerwonym, symbolizującym dawców szpiku. Na główkach mają opaski: biała łezka z czerwoną kropelką krwi, czapeczki, daszki, kokardy, kwiaty, znaczki przypięte do ubrań. Równie barwny orszak rusza ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Idą ludzie z zakładów pracy, Urzędu Miasta, Starostwa Powiatowego , mieszkańcy Białogardu. Są z nami dyrektorzy, nauczyciele, wychowawcy przedszkoli, szkół miejskich i powiatowych. Czuwa nad nami Straż Miejska, Policja , Agencja Ochrony „Szabel”, Straż Pożarna, Pogotowie Ratunkowe i służby medyczne. Wspiera nas Starosta Białogardzki Tomasz Hynda, wicestarosta Zbigniew Raczewski, Burmistrz Białogardu Krzysztof Bagiński, wiceburmistrz Małgorzata Stachowiak, Robert Madejski, dyrektor Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno – Gospodarczych.
Wszyscy muszą przejść przez bramę. Licealiści na rękach stawiają pieczątki i klikierami zliczają uczestników festynu. Po podsumowaniu okazuje się, że nieoficjalnie pobiliśmy rekord Polski. Pociąg Tuwima zgromadził 2740 osób, nas było prawie 4 tysiące ! Na Placu Wyspiańskiego panuje niezwykła atmosfera radości i zabawy. Długą listę występujących rozpoczyna piosenka z nowej płyty Joli Tubielewicz. Następnie śpiewają uczennice LO, uczniowie z zaprzyjaźnionego ZSP w Białogardzie, występuje Arek Stankiewicz z zespołem „APM”, tańczą najmłodsi członkowie zespołu Parno Foro Roma i tancerze Łukasza Maciuka. Śpiewa dziewczynka z Warsztatów Terapii Zajęciowej, występuje zespół hiphopowy „TIP”. Uczniowie ZSP w Tychowie pokazują widowiskowe sztuki walki. Pani Anna Dziwior, zarejestrowana w banku szpiku, opowiada o dawcach. Pani doktor Joanna Trybucka wspomina swoją wygraną walkę z białaczką. W międzyczasie pani Renata Król przeprowadza licytacje zdjęć, płyt, karykatur. Prace na licytację przekazali: piłkarze Iskry Białogard, ks. Bogusław Graf, Krystian Kasperowicz, Jola Tubielewicz i zespół Popcorn, Marek Kopczyński, Foto-Kamera Marta i Jacek Łodzińscy i pani Anna Guzik. W niemalże każdym zakątku Placu Wyspiańskiego trwają zabawy dla najmłodszych uczestników festynu, koordynowane prze uczniów liceum i animatorkę zabaw dziecięcych „Klaudynka”, panią Magdalenę Jarzęcką-Ksiądz . Strażacy z Powiatowej Komendy Straży Pożarnej prowadzą pokazy udzielania pierwszej pomocy. Można też oglądnąć samochód pana Tomasza Szulca, który brał udział w programie telewizyjnym „Pimp my ride”. Był również pokaz motocykli z klubu „Boruta MC North-West.” Największą atrakcję dla dzieci zorganizował nasz nieoceniony przyjaciel , pan Robert Madejski. Każdy chciał wsiąść do pociągu i przejechać się ulicami miasta. Duże wsparcie otrzymaliśmy ze strony księży z Parafii pw. NMP, św. Jerzego i św. Jadwigi oraz księdza Bogdana Graffa i Bogdana Furmańskiego. Pomoc otrzymaliśmy od prezesa BTBS-u, pana Władysława Szymielewicza, od Białogardzkiej Telewizji Kablowej i prezesa Andrzeja Świrki, Andrzeja Nowaka, Zakładu Krawieckiego „Saja” pani Brygidy Gardy, Marka Kopczyńskiego, Zdzisława Dudzicza, sklepu Almako, z LOK-u od pana Andrzeja Milczarka. Dziękuję panu Pawłowi Wiśniewskiemu i pracownikom CKiSE za okazaną pomoc w organizacji Festynu Charytatywnego oraz pani Monice Sztymie – Horwat z Urzędu Miasta za okazane serce licealnej młodzieży.
Szczególnie gorąco dziękuję sponsorom za finansowe wsparcie leczenia Michała: panu Donatowi Królowi z Firmy Imperial, pani Beacie Łobacz, panu Mirosławowi Stawińskiemu, panu Piotrowi Ćmochowi, Firmie Stampol, panu Piotrowi Gierczycowi.
Nie wiem, czy wymieniłam wszystkie nazwiska ludzi i nazwy instytucji, które nas wspierały i którym powinnam podziękować. Jeśli kogoś pominęłam, z góry przepraszam. Myślę jednak, że najważniejszy był cel naszej akcji charytatywnej : pomoc choremu Michałowi i pozyskanie jak największej ilości potencjalnych dawców szpiku kostnego. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy obojętni na ludzkie nieszczęście i że potrafimy się zjednoczyć we wspólnym działaniu. Wszyscy, którzy wsiedli z nami do „Pociągu Wsparcia dla Michała” udowodnili, że mają WIELKIE SERCA , bo mieszkamy w MIEŚCIE Z SERCEM, czerwonym sercem na tle Białego Grodu…